HOMILIE  Ks. BOGUSŁAWA JAROSZKA – KANADA

XVI NIEDZIELA ZWYKŁA, ROK C- 2019

 

Opisem gościnności wprowadza nas Liturgia Słowa Bożego w atmosferę biblijnego przesłania. Abraham okazał wzruszającą goscinność trzem tajemniczym postaciom. Gościnność była świętym obowiązkiem.Echem tego są słowa zapisane w Biblii: „okazujecie sobie wzajemną gościnność bez szemrania”. Zachowanie Abrahama jest szczere i spontaniczne

Jak te trzy ludzkie postacie, Bog jest w drodze do człowieka, ale człowiek musi Go zaprosić do siebie, nawet nalegać, aby wstąpił… bo inaczej

Nasz dom tzn. życie pozostanie puste i ubogie. Bóg przychodzi często w niewygodnym dla nas czasie i nie w takiej postaci w jakiej Go oczekujemy. Bądźmy czujni, oczekując, aby Go zauważyć, zaprosić i usłużyć Mu np. w osobie chorego lub człowieka dotkniętego cierpieniem, gdyż tylko ten kto postępuje nienagannie i działa sprawiedliwie, zamieszka w domu Pana.

Dziś opis ewangelicznej gościnności ukazuje bogactow ludzkich zachowań wobec przyjaźni, służby, pracy i modlitwy. Wszystkim nam jest bardzo bliska postawa Marty- bo jesteśmy tak bardzo zapracowani i zabiegani. Nie możemy znaleźć chwili, by „usiąść u stóp Pana”, przysłuchać się Jego słowom. Rozumiemy jednak, że „pełny” człowiek to ten, który potrafi łączyć w sobie postawę Marty i Marii. Dziś naszą uwagę zwracają słowa Chrystusa skierowane do Marty: „troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego” Troski codziennego życia zawężają nam widok świata i ulegamy złudzeniom, gdyż świat zbyt wiele obiecuje. Tu nas chwyta za rękę Pan Jezus, kiedy mówi „potrzeba mało, albo tylko jednego”. Wszyscy wiemy, że nasz życiowy cel to nie tyle posiadanie bogactwa ile osiągnięcie ostatecznego celu- szczęścia w niebie. Szczęścia wiecznego nie zdobywa się za kawałek chleba, talezr zupy, kątem w domu, prezentami, jałmużną, ofiarą. Jeśli to czynimy, to wydaje się to dobre ale bez miłości jest fałszem, obrazą Boga, który mówi: „potrzeba mało, albo tylko jednego” Jezus pozwalał siebie obdarowywać i obsługiwać, ale mówił że „potrzeba tylko jednego” Potrzeba daru, który On przyniósł i którym jest On sam. On przyszedł na świat, aby służyć: swoim Słowem, całym swoim życiem. Jezus jest Słowem, przez które wszystko się stało. On jest Słowem w tym, co czyni i w tym co cierpi. On jest Słowem, w tym co mówi. To jedno potrzebne nam wszystkim- to jest słuchanie i przyjęcie tego Słowa. To Słowo może nas pouczać i motywować do oddania swojego życia Chrystusowi. Uczy nas mądrości w odnoszeniu się z dystansem wobec spraw materianlych a prowadzi do doskonałości czyli do duchowej wielkości człowieka. Zróbmy sobie rahcunek sumienia i pomyślmy:

1.Jakie potrzeaby najgłębiej odzywają się we mnie?

2.O czym najczęściej myślę?

3.Do czego najczęściej wracam w swoich marzeniach?

4.Jakie pragnienia absorbuja moją wyobraźnię?

5.Co cenię najbardziej?

6.Jak jestem wytrwałym na mojej drodze życia za Chrystusem i z Chrystusem?

7.Jakie sobie stawiam wymagania, by zrealizować cel mojego życia?

8.Jak wymagam od siebie?

9.W jakim stopniu umiem zrezygnować z rzeczy błahych, ale przyjem-nych na konto spraw trudnych, wymagających samodyscypliny, trudu i wyrzeczenia?

 

Stawiając sobie częściej takie pytania mamy szansę być blisko Pana,

który przychodzi w każdej Eucharystii.

Jezus, Panem jest;

Jezus, Panem jest,

Jezus, Panem jest,

otwórz Mu serce twe.

On przychodzi w najgoretszej porze dnia (życia) jak do Abrahama…

On przychodzi jak do domu sióstr Łazarza

On puka i do mojego serca. Jak Go przyjmę w gościnę.